W pierwszym starcie załoga RallyCo w składzie Jan Niesiołowski - Krzysztof Niedbała odniosła pierwszy sukces - zwycięstwo w najmocniej obsadzonej klasie podczas Classicauto Track Day Ułęż.
W naprawdę zaciętej walce o sekundy udało nam się zwyciężyć wśród 17 samochodów zgłoszonych w grupie III-2000. Zostaliśmy co prawda zakwalifikowani do klasy 1600 (nasza honda ma silnik o takiej właśnie pojemności), ale nieliczna obsada tej klasy mogłaby obniżyć nieco poziom rywalizacji, a nasze ambicje potrzebują wyzwań. Po chwili zastanowienia zdecydowaliśmy, że przeniesiemy się do wyższej klasy, w której startują auta z dwulitrowymi silnikami.
Decyzja okazała się trafna, bowiem mocna konkurencja wymagała od nas pełnego skupienia i nie mogliśmy sobie pozwolić na żaden błąd. Po ok. 20 kilometrach odcinków specjalnych przewaga nad drugim zawodnikiem wyniosła zaledwie parę sekund.
Ciesząc się z wygranej, jednocześnie doceniliśmy treningowy wymiar przedsięwzięcia - dopiero podczas ostatnich prób udawało się powoli zbliżać do optymalnej prędkości w zakrętach, poprawiając technikę z przejazdu na przejazd. Jeszcze dużo pracy przed nami, ale wierzymy, że z Waszą pomocą uda się osiągnąć nasz cel, czyli rywalizację na najwyższych rajdowych szczeblach.
Poniżej przeczytacie opis naszego startu oczami pilota, czyli Kys'a:
15 maja 2010 reprezentując barwy RallyCo wystartowaliśmy treningowo w
Classicauto Track Day, który odbywał się na terenie byłego lotniska w
Ułężu. Na Track Day składały się cztery dwukrotnie przejeżdżane próby.
Ponieważ impreza zorganizowana była przez magazyn Classicauto dotyczący
oldtimerów i youngtimerów, startujące auta podzielone były na grupy
wiekowe i klasy ułożone według pojemności silnika.
Mimo iż nieduża - lecz waleczna - Honda CRX zaklasyfikowana została
przez organizatora do klasy youngtimerów III-1600, ze względu na
ciekawszą rywalizację postanowiliśmy wystartować w wyższej klasie
pojemnościowej III-2000. Silnika w Hondzie nie zmienialiśmy - pozostał
seryjny 1600 ;)
Przed opisaniem zmagań na próbach muszę jeszcze wspomnieć o
współczynnikach wiekowych, które obowiązują w imprezach Classicauto.
Zasada jest prosta - czym starszy samochód, tym mniejszy współczynnik,
mnożony przez czas uzyskany na próbie. W naszej klasie najniższy
współczynnik wynoszący 0,99 miały samochody wyprodukowane w roku 1990 i
starsze. Ponieważ nasza Honda powstała w 1988 roku obowiązywał nas
współczynnik 0,99.
Przejdźmy do walki z czasem na Próbach Sportowych (PS). Na pierwszej
próbie uzyskaliśmy drugi czas w klasie III-2000 oraz piąty w grupie III
(czyli także samochody, których pojemność silnika przekraczała 3000cm3).
Pierwsze czasy pokazały, że naszym najgroźniejszym rywalem w grupie
będzie Wiktor Kozłowski z Magdaleną Kozłowską, którzy przemieszczali się
dwulitrowym Subaru Legacy z napędem na cztery koła. Podczas drugiej i
trzeciej próby również uplasowaliśmy się na drugiej pozycji. Dopiero
pierwszy przejazd czwartej próby przyniósł nam zwycięstwo w grupie.
Po dwukrotnym przejechaniu czterech Prób Sportowych mieliśmy drugi czas
w klasie, ze stratą 4,35s do lidera. Po uwzględnieniu współczynników
wiekowych, nasz łączny czas zmalał do 819,63s, co dało pierwsze miejsce
w klasie III-2000 (na 11 sklasyfikowanych) oraz szóste w grupie III (na
40 sklasyfikowanych).
Podsumowując - jak na imprezę, która swoim charakterem nawiązuje
bardziej do motoryzacyjnego pikniku niż do twardych zmagań sportowych
okazało się, że nie zabrakło emocji i walki o ułamki sekund. Jako że
każdy start traktujemy serio - w końcu to dobra lekcja i metoda na
trening - próbowaliśmy przez te kilkanaście kilometrów prób przypomnieć
sobie, na czym polega szybkie jeżdżenie.
Cieszymy się z tego występu, bo każdy kilometr przejechany w "warunkach
bojowych" jest dla nas cenny, a jazda jak zawsze daje mnóstwo frajdy!
Wpisz sumę, jaką chcesz zainwestować